Biznesplan dla kompletnie zielonych

 Magda Piotrowska     19-Luty-2014

„Muszę napisać biznesplan, inaczej nikt nie zechce udzielić mi kredytu ani dofinansowania. Nie mówią już o funduszach unijnych. Cóż, trudno, zrobię to, ale tak naprawdę żaden plan nie jest mi potrzebny, przecież doskonale znam własną działalność gospodarczą i branżę, w której działam!”

 

Takie są najczęstsze reakcje na hasło „biznesplan”. Lwia część przedsiębiorców traktuje go jako zło konieczne, jeden z wielu bezsensownych elementów biurokracji. Przy takim podejściu trudno się dziwić, że ich jakość, ku utrapieniu potencjalnych inwestorów, pozostawia wiele do życzenia. Jednak nie jest on przydatny jedynie wykładowcom funduszy – poprawnie sporządzony, stanie się przydatnym narzędziem, które umożliwi Ci perspektywiczne zarządzanie firmą.

 

 

Co to właściwie jest?

 

Biznesplan to projekt opisujący przedsiębiorstwo w sposób całościowy, czyli uwzględniając produkt lub usługę, sposób wejścia na rynek, strategie marketingową i finansowanie całej operacji.

 

Niestety, nie da się go przygotować podczas przerwy na lunch lub w noc poprzedzającą spotkanie z inwestorem. Czas, jaki będziesz musiał na to poświęcić jest uzależniony od mnóstwa czynników: fazy rozwoju przedsiębiorstwa, jego rozmiaru, zakresu usług, stanu uporządkowania dokumentacji, aby wymienić kilka najważniejszych. Średnio jego sporządzenie zajmuje kilka tygodni, ale może przeciągnąć się nawet do miesięcy.

 

 

Po co go sporządzać?

 

Biznesplan to narzędzie przydatne zarówno dla inwestora, jak i przedsiębiorcy. Ten pierwszy musi mieć pewność, że pieniądze, które wykłada są nie tylko bezpieczne, ale również się zwrócą w postaci zwielokrotnionego zysku. Stąd Twój biznesplan powinien uwypuklać zalety przedsięwzięcia z punktu widzenia inwestora. Weź pod uwagę, że inaczej tworzy się projekt, który ma przeczytać niezależny dawca kapitału, np. anioł biznesu, a inaczej dokument przeznaczony dla banku. Bank będzie przede wszystkim chciał być pewien stabilności inwestycji, podczas gdy anioł biznesu będzie bardziej zainteresowany wysoką stopą zwrotu, przymykając oko na wysokie ryzyko przedsięwzięcia. Venture capitalists oczekują niekiedy sporządzenia biznesplanu w języku angielskim; mają również specjalne wymagania, co do jego struktury. Pamiętaj zatem, aby zawsze dostosować swój projekt do docelowego odbiorcy.

 

Zastanawiasz się z pewnością, do czego Tobie może się przydać ten cały biznesplan? Początkujący przedsiębiorcy zwykle sporządzają go na żądanie banku, gdy okazuje się, że do uzyskania pożyczki nie wystarcza sama retoryka. Jednakże, nawet jeśli inwestor odmówi sfinansowania Twojego przedsięwzięcia, nie oznacza to bynajmniej konieczności odłożenia biznesplanu na półkę!

 

Przede wszystkim, dysponując profesjonalnie i rzetelnie sporządzonym projektem, dowiesz się, czy twoje spółka w ogóle jest dochodowym interesem. Analiza finansowa, jeden z jego kluczowych elementów, może wykazać, że jest zupełnie odwrotnie. Nie wpadaj jednak w takim przypadku w panikę – lepiej jak sam odkryjesz swoje niedociągnięcia odpowiednio wcześnie niż miałby to zrobić dopiero zainteresowany inwestor.

 

Ponadto poznasz mocne i słabe strony swojego projektu. Wiedząc dokładnie, w których aspektach bijesz konkurencję na głowę, łatwiej będzie ci trafić w ich słabe punkty, jednocześnie umiejętnie maskując swoje własne. Problemy zamiecione pod dywan nie znikną w magiczny sposób. Przeciwnie, będą narastać. Jeżeli sami nie będziesz świadom, na jak mocnym gruncie stoisz, pewnego pięknego dnia możesz obudzić się i zobaczyć ziemię płonącą pod Twoimi stopami.

 

 

Wykonać samodzielnie, czy zlecić?

 

Biznesplan możesz sporządzić sam lub powierzyć jego wykonanie firmie doradczej. Z pewnością warto przygotować przynajmniej część dokumentu samodzielnie – zmusi Cię to do dogłębnego zapoznania się ze stanem spółki. Jednakże, jeżeli uznasz, że to zadanie Cię przerasta, nie daj się ponieść ambicji. Jeśli matematyka jest Twoją piętą achillesową, to lepiej nie zabieraj się do analizy finansowej. Biznesplan to fundament Twojego przedsięwzięcia - źle sporządzony sprawi, że Twoja przyszła spółka runie niczym domek z kart przy pierwszym podmuchu wiatru. Profesjonalna pomoc doradców finansowych na wstępnym etapie zaprocentuje w przyszłości.

 

 

Twarde konkrety

 

Zamierzasz opracować biznesplan własnymi siłami? Oto klasyczny zestaw elementów, który Ci się przyda:

 

1) Strona tytułowa

 

2) Streszczenie

 

Wbrew pozorom, streszczenie ma kluczowe znaczenie w procesie pozyskiwania funduszy. Jeśli nie zainteresuje

inwestora, to nie zajrzy on dalej. Co powinno tam się znaleźć:

 

- cel twojego przedsięwzięcia,

- poszukiwany kapitał i jego przeznaczenie

- opis produktu/usługi z punktu widzenia klienta

- charakterystyka zawodowa osób biorących udział w przedsięwzięciu

- najważniejsze dane finansowe

 

3) Charakterystyka przedsiębiorstwa

 

- nazwa spółki

- forma prawna spółki

- dane adresowe

- charakterystyka właścicieli

 

4) Charakterystyka produktu/usługi

 

- opis produktu/usługi

- konkurencyjność (porównanie z innymi spółkami o podobnym profilu, jej wartość dla klienta)

- informacje o patentach, prawach autorskich

- prognozowane unowocześnienie w ciągu najbliższych lat

- przepisy prawne dotyczące produktu/usługi

- fazy cyklu życia produktu/usługi (zob. Słownik pojęć)

 

5) Kadra zarządzająca i pracownicy

 

- kwalifikacje kadry zarządzającej w ramach projektu;

- biogramy kadry zarządzającej (wiek, doświadczenie zawodowe, osiągnięcia)

- struktura organizacyjna i system komunikacji w ramach firmy

-struktura zarządu i podział obowiązków w ramach kadry zarządzającej

- polityka zatrudnienia, płac i szkoleń

- kontrola i monitoring kadry w obrębie spółki

- współpraca z firmami doradczymi

- charakterystyka najważniejszych pracowników spoza zarządu

 

6) Rynek zbytu

 

- charakterystyka branży

- wielkość rynku zbytu, obecne tendencje

- segmentacja rynku (zob. Słownik pojęć)

- charakterystyka klientów (kim są, jakie typy reprezentują, jakie mają potrzeby i wymagania, kiedy i gdzie kupują, dlaczego     mieliby korzystać z naszych usług)

- charakterystyka konkurencji i jej pozycji na rynku

- problemy wejścia i wyjścia na rynek

- analiza SWOT (czyli mocnych i słabych stron projektu, szanse i zagrożenia na rynku)

 

7) Marketing i sprzedaż

 

- cena produktu/usługi (polityka cenowa, koszt jednostkowy produktu/ usługi, rabaty, ceny konkurencji, obecny i prognozowany udział w rynku)

- dystrybucja (strategia dystrybucji, opis kanałów dystrybucji, partnerzy handlowi – dostawcy, hurtownicy itp., dopuszczalne formy płatności, serwis i inne usługo posprzedażowe)

- promocja i reklama (sposoby dotarcia do klienta np. ulotki, Internet, TV, radio, billboardy, katalogi, prasa, itp., budżet marketingu w formie procentu od ogólnego dochodu, dotychczasowe i przyszłe kampanie marketingowe, PR – budowa wizerunku firmy

 

8) Harmonogram (co najmniej na 5 lat)

 

- terminy realizacji poszczególnch celów

- sposoby realizacji celów

- czynniki wpływające na realizację celów

 

9) Analiza finansowania

 

- bilans aktywów i pasywów od początku do końca okresu sprawozdawczego

- rachunek zysków i strat (wraz z poszukiwanymi funduszami)

- rachunek przepływów środków pieniężnych (zob. cash flow)

- dawne sprawozdania finansowe

- źródła finansowania działalności

- stopa zwrotu kapitału inwestora

- obecne i prognozowane zapotrzebowanie na kapitał

 

10) Załączniki

 

- słowniczek fachowych terminów

- dane techniczne i patentowe

- schematy organizacyjne firmy

- życiorysy kadry zarządzającej i pracowników

- wyniki badań rynku

- sprawozdania finansowe

- dane patentowe

- referencje i rekomendacje

- kopie istotnych umów i dokumentów


Powyższego schematu absolutnie nie należy postrzegać jako sztywnego wzorca, od którego najmniejsze odstępstwo skończy się niechybnie bankructwem spółki. W zależności od specyfiki naszej spółki możemy dodawać jedne elementy, usuwając inne. Jednak uważaj: nie zajedziesz daleko ze swoim projektem, beztrosko rezygnując z analizy finansowej czy strategii marketingowej.

 

 

Indeks Działań Zakazanych

 

Wiesz już, jak powinna z grubsza wyglądać szkielet Twojego biznesplanu, teraz pozostaje Ci „tylko” jego wypełnienie. Przed rozpoczęciem warto zapoznać się z krótką listą najbardziej bezmyślnych błędów popełnianych podczas pisania – czyli takich, których można uniknąć niewielkim kosztem.

 

Po pierwsze, unikaj niejasnych sformułowań, jak „dużo”, „znacznie”, „mniej”, „wydaje mi się”. Bądź konkretny, zawsze staraj się podeprzeć swoje słowa odpowiednimi danymi zaczerpniętymi z analiz. Nie zapominaj też o tym, że cele Twojego przedsięwzięcia muszą być jasno określone – w zdobyciu funduszy na pewno nie pomoże Ci ograniczenie się do ogólnikowych stwierdzeń w rodzaju: „chcemy być najlepsi na rynku”.

 

Po drugie, zadbaj o schludną i estetyczną formę dokumentu. Błędy ortograficzne i gramatyczne nie tylko zakłócą odbiór tekstu przez odbiorcę – mogą również sprawić, że inwestor zwątpi w naszą inteligencję. Jak poradzi sobie w kontaktach z klientem człowiek nie potrafiący zrozumiale i klarownie wypowiadać się w języku ojczystym? To nie egzamin maturalny, zaświadczenie o dysleksji/dysgrafii/dyskalkulii tym razem Cię nie zbawi. Jeśli sobie z tym nie radzisz, to poproś zaufaną osobę o sprawdzenie tekstu, ewentualnie zleć zrobienie korekty. Pamiętaj też o takich, pozornie mało znaczących drobiazgach, jak jednolita i czytelna czcionka, wyróżnienie nagłówków i wyjustowaniu tekstu. Estetyka tekstu to kluczowy element marketingu. Język powinien być urzędowy, unikaj zapewnień, że „zmieciemy konkurencję z powierzchni globu” albo „zarąbisty produkt”. To brzmi zabawnie i może się sprawdzić w charakterze hasła reklamowego, ale postawi pod wielkim znakiem zapytania Twój profesjonalizm w oczach inwestora.

 

Po trzecie, biznesplan nie może być za długi ani za krótki. Niewłaściwa objętość świadczy o tym, że jest źle przygotowany – to nie ma być ani sienkiewiczowska powieść ani wypracowanie pierwszoklasisty. Objętość zależy oczywiści w ogromnej mierze od charakteru spółki, ale staraj się trzymać 15-40 stron samego tekstu (bez prognoz finansowych i załączników). Nie zasypuj inwestora ogromem szczegółów. Kwestie techniczne, często z konieczności poparte skomplikowaną, fachową terminologią, lepiej ograniczyć do minimum. Pomoże ci w tym sporządzenie szczegółowego planu projektu w podpunktach – w ten sposób unikniesz pokusy zagłębiania się w meandry techniki.

 

Po czwarte, nie ukrywaj słabych stron. Kreowanie pozytywnego wizerunku firmy to podstawa, ale odbiorcą biznesplanu nie jest klient, lecz inwestor. Zbyt optymistyczne prognozy przy absolutnym milczeniu na temat wad obudzą jego podejrzenia, co do twojej uczciwości. Napisz zatem o słabych stronach, kładąc nacisk na to, w jaki sposób zamierzasz sobie z nimi poradzić.

 

*          *          *

 

Czujesz się przytłoczony tymi wszystkimi przykazaniami, zniechęcony nawet do tego, aby zasiąść przed ekranem laptopa i otworzyć Worda, ewentualnie sięgnąć po tradycyjny długopis i kartkę papieru? Nie upadaj na duchu  - im więcej pracy poświęcisz na soldne przygotowanie biznesplanu, tym mniej pracy będziesz miał w późniejszej fazie rozwoju swojej spółki. Zamiast łatać dziury i patrzeć, jak niedopasowane kawałki materiału pękają w szwach, zostawisz daleko za sobą fazę wstępną rozwoju przedsiębiorstwa.