Crowdfunding – szansa dla startupów, szansa dla każdego

 22-Sty-2014

Jeśli nie słyszałeś o crowdfundingu, to przez ostatnie 6 miesięcy musiałeś żyć na bezludnej wyspie. Tak przynajmniej uważa Alan Hall z The Forbes Magazine, który krótko scharakteryzował najważniejsze źródła inwestycji dla startupów. Crowdfunding to rzeczywiście forma finansowania, która narodziła się za oceanem. Ekonomiści określają go czasem jako finansowanie "przez zbiorowość" (ang. „crowd” - tłum), nawiązując do tradycyjnego podziału źródeł inwestycji na finansowanie kapitałem i długiem. Ale co to znaczy w przełożeniu na język laików?

 

 

Co to jest crowdfunding?

 

Crowdfunding można nazwać finansowaniem społecznościowym, czyli pozyskiwaniem funduszy na rozmaite projekty, np. biznesowe czy kulturalne, od dużej liczby osób za pośrednictwem Internetu. Wbrew pozorom nie ma to jednak wiele wspólnego z tradycyjnymi zbiórkami publicznymi czy prośbami o wsparcie (czasem fałszywymi), jakie dosłownie zalewają nas, głównie przez portale społecznościowe. Zbiórkom publicznym zwykle przyświeca cel charytatywny (np. pomoc chorym dzieciom) albo chęć uporania się z jakimś problemem danej grupy (np. wsparcie niszowej gazety czy rozgłośni radiowej). Natomiast crowdfunding ma w zasadzie charakter wyłącznie komercyjny. Osoba, która przekaże jakąś kwotę na wybrany cel, zazwyczaj otrzymuje w zamian nagrodę - czasem jest to e-książka, kiedy indziej płyta CD albo bilet na koncert. Taka gratyfikacja jest dla ofiarodawcy namacalnym dowodem, że projekt, na który przekazał dotację, został w istocie zrealizowany. Wyżej opisany model crowdfundingu to tzw. model nieudziałowy. Drugi model, zwany udziałowym, jest mniej popularny. Przewiduje on, zamiast nagród, przekazanie części praw własnościowych spółki każdemu internaucie, który złożył dotację.

 

 

Kwestie techniczne

 

Zamieszczając swoją ofertę na portalu crowdfundingowym, projektodawca ustala minimalną kwotę wpłaty oraz przypisuje do niej odpowiednie świadczenie powstałe w wyniku realizacji przedsięwzięcia. Powodzenie projektu zależy całkowicie od internautów. Co się jednak dzieje z pieniędzmi, jeśli projekt nie zdobędzie minimalnej kwoty wymaganej do jego realizacji albo jeśli autor projektu okaże się oszustem? W pierwszym przypadku środki zostają zwrócone internetowym inwestorom. W drugim zaś... No cóż, ryzyko jest nieodłącznym elementem inwestycji i nawet najlepszy, najbardziej wiarygodny portal z najbardziej restrykcyjnymi przepisami nie da nam stuprocentowej gwarancji, że nie padniemy ofiarą oszustwa. Zupełnie zresztą jak w tradycyjnym modelu inwestorskim. Crowdfunding z założenia jest więc oparty na zaufaniu, dlatego przed wpłaceniem pieniędzy musimy „prześwietlić” projektodawcę najlepiej, jak tylko się da. Jeżeli przedsięwzięcie nas zainteresowało, powinniśmy nawiązać z pomysłodawcą kontakt mailowy i zadać mu konkretne, merytoryczne pytania odnośnie jego produktu lub usługi, a potem je zweryfikować, np. poprzez kontakt ze specjalistą w danej dziedzinie. Podobnie warto uważnie wczytać się w sam projekt i zastanowić się, czy rzeczywiście ma szansę powodzenia.

Nie da się ukryć, że w Polsce crowdfunding nie ma takich tradycji - o ile w ogóle o jakichkolwiek tradycjach w wypadku tak świeżego modelu można mówić - jak w USA, gdzie przedsiębiorczy pomysłodawcy w ciągu kilku godzin potrafią zebrać nawet kilkanaście milionów dolarów. Tak stało się w przypadku firmy promującej ołówek do rysowania trójwymiarowych obiektów w powietrzu poprzez serwis Kickstarter.com. Pomysłodawcy wzbogacili swoją ofertę o amatorskie video zamieszczone na Youtube.com, co sprawiło, że zamiast potrzebnych 30,000 dolarów zgromadzili - bagatela - ponad dwa miliony trzysta tysięcy.

 

 

Prawo nie zabrania

 

Z prawnego punktu widzenia, crowdfunding jest całkowicie legalną działalnością na terenie naszego kraju, jednak wciąż nie jest precyzyjnie uregulowany, wciąż trwają prace nad jego regulacją. Również Unia Europejska rozważa nowelizację prawa dotyczącego crowdfundingu. Na razie we wszelkich kwestiach związanych z formalnościami pomocą służą portale finansowania społecznościowego. Zapewniają projektodawcy ochronę, sugerując mu jednocześnie gotowe rozwiązania prawne i podatkowe. Na rzecz interesów osób zainteresowanych gromadzeniem kapitału przez Internet działa Polskie Towarzystwo Crowdfundingu.

 

 

Kto może korzystać z crowdfundingu

 

Finansowanie społecznościowe sprawdza się przede wszystkim przy realizacji małych i średnich projektów. Jest często idealnym sposobem gromadzenia funduszy dla startupów. Nie ulega wątpliwości, że początkującym przedsiębiorcom trudno marzyć o zdobyciu odpowiednio wysokiego kredytu z banku, z kolei dla aniołów biznesu ich projekt może okazać się zbyt mało innowacyjny czy zbyt ryzykowny, natomiast dla funduszy venture capital rokować zbyt małe nadzieje na poważny zysk w przewidywalnej perspektywie czasowej. Natomiast crowdfunding otwiera szerokie możliwości nawet najbardziej niszowym i dziwacznym projektom. Wszystko, co musi zrobić przedsiębiorca, to znaleźć społeczność zainteresowaną akurat tym, co oferuje.

Nie ulega wątpliwości, że crowdfunding rozwija się coraz dynamiczniej również nad Wisłą. Istnieje już u nas ok. 10 portali poświęconej tej tematyce. Wiele z nich ma charakter specjalistyczny, np. muzyczny, z kolei inne są otwarte dla przedsiębiorców z każdej branży. Chociaż brak u nas jeszcze tak głośnych projektów jak wspomniana firma 3Doodler, to pojawienie się podobnych rozwiązań wydaje się jedynie kwestią czasu.

 

 

Niektóre polskie portale crowdfundingowe:

 

https://wspieram.to/

http://crowdfunding.pl/

http://www.crowdangels.pl/

 

 

Źródła:

 

http://stowarzyszenie.crowdfunding.pl/

http://prawo.rp.pl/artykul/1061058.html

http://internet.gadzetomania.pl/2013/10/04/unia-europejska-chce-uregulowac-crowdfunding-oczywiscie-po-to-by-zylo-sie-lepiej

http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Czym-jest-crowdfunding-czyli-finansowanie-spolecznosciowe,wid,15902480,wiadomosc.html

http://ibne.pl/aktualnosci-z-rynku/2013-rokiem-crowdfundingu.html

http://www.kickstarter.com/projects/1351910088/3doodler-the-worlds-first-3d-printing-pen.

http://www.forbes.com/sites/alanhall/2012/10/20/5-means-of-funding-a-small-business-how-to-get-your-piece-of-the-pie/

http://news.bbc.co.uk/2/hi/entertainment/1325340.stm