Lokalny warzywniak i międzynarodowa korporacja. Promocja jest dla wszystkich!

 Marek Kotelski     05 lutego 2014 01:00

Blogów w Internecie są miliony, być może nawet miliardy. Tych, o tematyce ekonomicznej również nie brakuje, podobnie zresztą, jak o marketingu, czy promocji, dostępnych na całym świecie i we wszystkich możliwych językach. Tak, ostatnio trafiłem nawet na blog inwestorski pisany po łacinie oraz blog o reklamie pisany w esperanto. Po co więc prowadzić kolejny? "Dla pieniędzy" oraz "z powodu próżności i zbyt dużej ilości wolnego czasu autora" - takie odpowiedzi nasuwają się same. I na pewno w jakimś stopniu są prawdziwe :) Zasadnicze powody są jednak trzy. Po pierwsze, tym, co motywuje mnie najbardziej, są moje zainteresowania. A wśród nich, efektywna promocja w sieci jest na miejscu pierwszym. Dlatego też zdecydowałem się podjąć współpracę z portalem Alt.pl i prowadzić tu swoje zapiski w formie bloga, dotyczące tej właśnie tematyki. Poza tym, istnieje wiele osób, które z różnymi formami promocji w Internecie miało do czynienia, czy to ze względów zawodowych, czy hobbystycznych, po prostu kwestie te interesują - zupełnie jak mnie. Zależy mi, aby je popularyzować.

Przez prawie 20 lat zajmowałem się współorganizowaniem i przeprowadzaniem kampanii promocyjnych w Internecie. Miałem okazję brać udział w projektach z całego świata, m. in. pracowałem w Stanach Zjednoczonych, Brazylii, Hong Kongu, Hiszpanii, Rosji oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Różne przedsięwzięcia, różne produkty i usługi, różne budżety, różni ludzie, różne kultury. Od samochodów małolitrażowych, przez barwniki chemiczne, sprzęt dla przemysłu tekstylnego czy usługi translatorskie, aż do odżywek dla zwierząt hodowlanych i mikroprocesorów. Wszystko i wszędzie miało jednak jeden wspólny mianownik. Była nim konieczność wymyślenia i uruchomienia długoterminowej kampanii promocyjnej w Internecie. Zazwyczaj, chociaż nie zawsze, projekty te przynosiły wymierne efekty. Pomimo to, nawet z porażek można było wyciągnąć konstruktywne wnioski i cenną naukę na przyszłość.

Osobiście uważam, że promocja w ogóle, a w sieci w szczególności, jest zjawiskiem dobrym! Zdaję sobie sprawę, jak bardzo naiwnie to brzmi w dzisiejszych czasach. Petabajty spamu rozsyłane codziennie przez pocztę elektroniczną, smsy reklamowe, telefony z ofertami, ulotki w skrzynce pocztowej i na ulicach, reklamy w mediach, bilbordy wielkopowierzchniowe, neony, marketing szeptany, lokowanie produktu i mnóstwo innych bardziej lub mniej wyrafinowanych i skutecznych sposobów na przekonanie, dlaczego akurat ten produkt i usługa zasługują na naszą uwagę. A ja nadal upieram się, że promocja jest zjawiskiem pożądanym. Żeby być bardziej precyzyjnym:  profesjonalna i rzetelna promocja przynosi zysk zarówno producentowi / usługodawcy (w szerokim sensie znaczenia tego słowa), jak i klientowi. I to jest właśnie drugi powód, dla którego powstał ten blog: chcę Państwa przekonać do mojego zdania i dobrze je uzasadnić. Chcę, aby promocja w Internecie nie była kojarzona wyłącznie źle oraz instrumentalnie. W związku z tym chciałbym skupić się na przykładach pozytywnych. Zdecydowana większość blogów w sieci działa na zasadzie odwrotnej: raczej piętnują niż pokazują, jak być powinno. Mój blog będzie miał więc również, obok wspomnianej wyżej popularyzatorskiej, formę edukacyjną.

Po trzecie wreszcie, jestem przekonany, że promocja w Internecie potrzebna jest praktycznie każdemu podmiotowi działającemu na rynku. Więcej: jestem przekonany, że promocja taka jest nieodłącznym składnikiem oraz warunkiem poprawnego funkcjonowania wolnego (?) rynku w XXI wieku. A zatem niezależnie od tego, czy jest to lokalny sklep z warzywami, czy wielka międzynarodowa korporacja, promocja internetowa jest dla nich jak najbardziej wskazaną i godną polecenia strategią rozwoju. Także to założenie będę próbował udowodnić w swoich wpisach.

Na koniec tego otwierającego mój blog wpisu dodam, że nieprzypadkowo mój blog zagościł właśnie w serwisie Alt.pl. Sposób promocji internetowej uprawiany, póki co, przez jego właścicieli po prostu mnie przekonuje. Materiały promocyjne dostępne na Alt.pl są profesjonalne, poważne i prawdziwe (uczciwe) oraz różnorodne, co jest prawdziwą gratką dla kogoś takiego, jak ja. Alt.pl w dużym stopniu wciela w życie ideały, którym hołduję. Dopóki więc serwisowi Alt.pl jest ze mną po drodze, nasza współpraca będzie układać się na pewno doskonale.I nie jest to bynajmniej obowiązkowy "product placement", tylko moja szczera uwaga. Po prostu Alt.pl realizuje w praktyce hasło: Promocja w wersji Pro!

 Komentarze

 Patrycja Strzemieniecka     21 marca 2014 20:44

Znam mnóstwo uroczych panów z warzywniaków, którzy promują się o wiele lepiej niż korporacje o wielomilionowym kapitale. Ci pierwsi znają klientów i wiedzą, że inaczej trzeba zagadać do pani Krysi, a inaczej do pani Halinki ;) Tam powinniśmy szukać inspiracji według mnie :D


 Dodaj Komentarz

Zaloguj się by móc dodawać komentarze