Strona cud. Co powinno się znaleźć a czego unikać na witrynie internetowej?

 Marek Kotelski     02 grudnia 2014 14:36

Aż dziwię się, że wcześniej o tym nie napisałem, a przecież to jeden z podstawowych problemów promocji internetowej. Chodzi oczywiście o stronę www podmiotu, który chce dotrzeć ze swoją ofertą do potencjalnych klientów. Czasami cała kampania reklamowa może okazać się nieefektywna z powodu źle zaprojektowanej i wykonanej witryny. Czasem bywa odwrotnie, niezwykle profesjonalna i atrakcyjna strona przyciąga powszechna uwagę, pomimo braku jakichkolwiek poważniejszych wysiłków promocyjnych. Zastanówmy się więc co musi lub powinno być oraz czego absolutnie nie umieszczać na witrynie w sieci. Przy okazji również spróbuję odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób, czyli w jakiej formie zaprezentować się na stronie w Internecie (przecież nasze miejsce w world wide web to nie tylko treść, ale i forma).

Zacznijmy od dwóch spraw technicznych: domeny i hostingu. Niby zagadnienia banalne, ale jak się okazuje mają spore znaczenie dla promocji w sieci. Co do zasady, domena powinna być krajowa (w przypadku Polski będzie to ".pl"), jeśli podmiot działa głównie na rynku krajowym. Jeżeli domena najwyższego poziomu jest zajęta, warto zainteresować się domenami funkcjonalnymi (np. ".com.pl", ".net.pl", ".org.pl", ".info.pl", ".edu.pl") oraz regionalnymi (np. ".waw.pl", ".gda.pl"), szczególnie jeśli zasięg działania podmiotu ogranicza się do jednego regionu (np. miasta czy województwa). Domeny globalne zasadniczo przeznaczone są dla podmiotów międzynarodowych, ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby podmiot działający lokalnie taką domenę zarejestrował. Pamiętajmy przy tym, że najbardziej prestiżowe domeny międzynarodowe są tylko trzy: ".com", ".org" oraz ".net" (a wśród nich najbardziej prestiżowa jest ta pierwsza). To te domeny były na początku stworzone i udostępnione do publicznej rejestracji. Kolejne udostępniane domeny są już mniej prestiżowe (np. ".info", ".biz"). Później nadeszły znowu zmiany w systemie domen i dzisiaj już można rejestrować domeny z końcówką, która jest nazwą podmiotu (np. ".mojafirma"). Jest to jednak rozwiązanie drogi i zazwyczaj mija się z celem. Nie zmieniło ono bowiem postrzegania wartości domen. W skrócie: domeny "dot com" są najlepsze i raczej nic nie wskazuje na to, że ich wizerunek kiedykolwiek ucierpi. Istnieją oczywiście inne domeny wysokiego poziomu, np. europejska ".eu" czy krajów, których domeny są bardzo popularne, np. ".tv" czy ".to", ale korzystanie z nich nie jest polecane, jeśli poważnie myślimy o wizytówce naszego podmiotu w sieci. Wyjątek od tej zasady to uruchomienie serwisu tematycznego albo traktowanie takiej domeny jako pomocniczej, ale przypominam, że w tym momencie piszemy o stronach firmowych - oficjalnych wizytówkach podmiotów.

Co do hostingu, to zasada jest podobna, jak w przypadku domen. Najlepiej korzystać z firm krajowych. W dzisiejszych czasach dostęp do Internetu jest na ogół bardzo szybki i różnice w dostępie do serwerów u dobrych dostawców (providerów) usług hostingowych są nieznaczne, niemniej jednak lepiej, aby serwer, na którym zlokalizowana jest nasza wizytówka, znajdował się w kraju. I znowu, od tej zasady są oczywiście liczne wyjątki, warto jednak się jej trzymać. Szansa, że ktoś z gorszym łączem dotrze do naszej strony na serwerze krajowym jest na ogół większa, niż na (nawet o wiele szybszym) serwerze zlokalizowanym zagranicą. Nie mówiąc już o takich sprawach, jak serwis dostępny w języku polskim, możliwość wystawienia polskiej faktury i w razie czego dochodzenia roszczeń w kraju. Zdrowy rozsądek podpowiada więc postawienie na dostawców krajowych.

Mając już wykupione właściwą domenę oraz hosting, zadbać trzeba o treść oraz formę przekazania tej treści na stronie www. Elementami koniecznymi strony - wizytówki są: nazwa i logo podmiotu, krótka informacja o podmiocie, krótka informacja o towarach sprzedawanych / usługach świadczonych / projektach realizowanych przez podmiot, dane kontaktowe / formularz kontaktowy. Stronę mogą wzbogacać jakieś zdjęcia, np. siedziby czy flagowego produktu, ale nie jest to konieczne. Pamiętając o tym wszystkim, warto w skompletować wszystkie materiały. Można to zrobić w oddzielnym pliku: stworzyć niezbędne opisy oraz wstawić zdjęcia. Teksty muszą być napisane poprawną polszczyzną, konkretne i zrozumiałe. To wizytówka a nie oferta handlowa. W zależności od tego, czy chcemy jedynie wersję polskojęzyczną czy również obcojęzyczną, będziemy musieli zainwestować w tłumacza lub przetłumaczyć całość samemu. Z gotowymi materiałami można się zwrócić już do informatyka, który w oparciu o nie przygotuje estetyczną stronę. Strona powinna być stworzona w miarę możliwości bez zbędnych dodatków (np. bez Javy i Javascriptu, Flasha czy animowanych obrazków). Kolorystyka przyjazna dla odbiorcy oraz zgodna z identyfikacją graficzną firmy. Cena takiej usługi, czyli stworzenia strony wizytówki, zawierającej do 5 podstron, to koszt od 50 zł (za tyle zrobią nam ją studenci) do nawet 5000 zł. Średnio za 300 zł powinniśmy otrzymać profesjonalny produkt (dla informatyka takie zlecenie to około godziny pracy). Można zastanowić się nad dodatkowymi opcjami, np. stworzyć wersję strony na urządzenia mobilne. Podkreślam to po raz kolejny, bo sprawa jest bardzo ważna: taka oficjalna witryna naszego podmiotu w sieci jest jak nasza wizytówka, którą wręczamy partnerowi handlowemu. Mówi o nas bardzo dużo. Nie musi być skomplikowana, przeciwnie: im prostsza tym lepsza, ale powinna być estetyczna, profesjonalna oraz informatywna.

Strona wizytówka to nie portal (przykładem portalu jest chociażby Alt.pl), który oczywiście zazwyczaj będzie zaawansowany technicznie. Wiele osób myli te dwie kwestie. Witryna podmiotu powinna być prosta i zgodna z zaleceniami opisanymi powyżej, natomiast ten podmiot może być właścicielem nawet kilkunastu wielkich i bogatych w treści reklamowe serwisów internetowych. Niekiedy oczywiście jest tak, że dany portal jest jedynym produktem (usługą?) podmiotu i nazywa się tak samo, jak podmiot go prowadzący. W takim wypadku powyższe informacje, znajdują się zwykle w zakładce "O nas" oraz "Kontakt". Część osób myli także reklamę internetową samego produktu (produktów) czy usługi (usług) firmy z jej wizytówką korporacyjną - czyli tym, o czym ja tutaj piszę. Linki do oficjalnych witryn sieciowych towaru(ów) czy usług(i) mogą się oczywiście znaleźć na stronie firmy. Można również podać dokładne i szczegółowe opisy tych produktów / usług w ramach takiej strony, ale pamiętajmy wówczas, aby były one zlokalizowane na odpowiednich podstronach a zaczynały się od krótkiego ich zaprezentowania, po którym następuje dopiero ich szczegółowy opis (nawet z licznymi zdjęciami i materiałami audio / video).

To wszystko, jak już pisałem, podstawy. W miarę zrozumiałe dla każdego, kto z Internetem ma do czynienia nieco dłużej, niekoniecznie zresztą od strony jego wykorzystania do celów komercyjnych i promocyjnych. Napiszmy zatem może czego i w jaki sposób NIE zamieszczać na stronie - wizytówce (stronie korporacyjnej) podmiotu. Należy unikać, jak ognia, rozmaitego rodzaju "opinii zadowolonych klientów" ("testimonials" - z angielskiego). Wygląda to niepoważnie i przypomina raczej próby wciągania naiwnych w jakieś szemrane interesy. Zamiast tego lepiej stworzyć dział "Media o nas" i tam pokazywać skany artykułów prasowych, zamieszczać nagrania audio z radia lub video z telewizji, w których nasz podmiot jest wymieniany w pozytywnym kontekście. Nie umieszczajmy też nadmiaru, zwłaszcza dużych i źle obrobionych, zdjęć. Zajmują wiele miejsca, wolno się wczytują, nie przekazują istotnych treści, irytują użytkowników i wyglądają nieprofesjonalnie. Alternatywą będzie tu kilka dobrze zrobionych i oprawionych (w programie graficznym) fotografii w dziale "Zdjęcia" lub "Galeria" - to wystarczy. Złym zwyczajem jest robienie stron zbyt długich, które trzeba przewijać suwakiem przeglądarki na kilka(naście) długości ekranu. Wtedy lepiej stronę podzielić na podstrony. Menu górne lub umieszczone po lewej stronie to podstawa w takim wypadku, po prawej stronie zaś nigdy nie lokalizujemy zakładek do podstron. Obowiązkiem twórcy strony (informatyka / programisty) jest natomiast poprawność jej kodu źródłowego (zgodnego z obowiązującymi standardami) oraz jego optymalizacja, aby strona wyświetlała się poprawnie we wszystkich najpopularniejszych przeglądarkach.

Pamiętając o tych w sumie dość prostych zasadach zyskujemy bardzo wiele: dobry wizerunek oraz prostotę dotarcia do informacji o nas dla potencjalnych klientów (ewentualnie inwestorów czy kooperantów), czyli w zasadzie realizujemy dwa główne cele promocji internetowej. Miałem w dzisiejszym wpisie zamieścić kilka historii, opowiadających o dobrze i źle przygotowanych stronach - wizytówkach, ale doszedłem do wniosku, że jest tych przykładów tak dużo, że specjalnie nie ma to sensu. Dlatego mam prośbę do Czytelników, aby przeglądając strony korporacyjne zwracali uwagę na to, co napisałem i zastanawiali się czy dana strona te warunki spełnia, czy jest zbudowana właściwie, czy ma może jakieś błędy. Takie krytyczne przeglądanie Internetu potrafi naprawdę wiele nauczyć.

 Komentarze

 Michal Skupinski     06 grudnia 2014 12:20

Odpowiadając na wcześniejszy komentarz: według mnie nie powinniśmy zakładać dwóch stron, tylko w ramach wizytówki umieścić podstronę, na której znajdowałyby się wszelkie opisy i oferty. Taka podstrona może być bardzo rozbudowana, jeśli wymaga tego oferta, to w niczym nie przeszkadza.

 Marietta Tulip     06 grudnia 2014 12:17

Nie zgadzam się z poprzednią opinią. Moim zdaniem, tak jak napisał autor artykułu, najważniejsze jest aby się przedstawić, a dopiero potem prezentować swoje towary lub usługi. Bez wizytówki nie uda nam się przyciągnąć klientów do naszej oferty.

 Mateusz Smirowski     06 grudnia 2014 12:14

Moim zdaniem, mawet jeśli wizytówka z założenia powinna być prosta, to jednak nie można zapominać o udostęonianiu pełnej listy produktów, wraz z ich opisami itd. Można to srobić w podstronie, jednak uważam, że opisy pełnią ważniejszą rolę niż samo przedstawianie się w internecie.

 Katarzyna Majewskaa     06 grudnia 2014 12:11

W dziesiejszysz czasach strona internetowa to jedna z najskuteczniejszych form reklamy, jednak moim zdaniem samo jej posiadanie nie wystarczy. Dobrze jeat promować stronę na portalach społecznościowych!

 Krystian Browski     06 grudnia 2014 12:06

Artykuł jest bardzo ciekawy, jednak po jego przeczytaniu nasuwa mi się pytanie, czy firma powinna mieć w takim razie dwie strony, z której jedna będzie wizytówką, a druga będzie zawierałaszczegółowe informację na temat produktów itd?


 Dodaj Komentarz

Zaloguj się by móc dodawać komentarze