Opis
Wojciech Bąkowski przenosi na dzieło sztuki to, czego prawie nie pamiętamy świadomie. TEN magiel pod blokiem na osiedlu, TĘ lalkę w kącie pokoju czy TEN telewizyjny szum przed rodzinnym seansem. To są obrazy, które każdy z nas gdzieś nosi – nawet jeśli nie wie, że je nosi. Wojciech Bąkowski o nich wie, a jego sztuka ma niemal magiczną zdolność do przenoszenia nas w czasie i przestrzeni.
Ten album to 69 jego rysunków zebranych pierwszy raz w jednej książce. Każdy z nich działa jak skondensowany roztwór: kilka kresek, krótka chwila i nagle stoisz przed pomieszczeniem, którego od dwudziestu lat nikt nie odwiedził. Album przyda Ci się jako klucz do własnych powidoków.
To pięknie wydana książka, którą warto mieć pod ręką, kiedy potrzebujesz wrócić tam, gdzie się już nie da.
Wydanie kolekcjonerskie: Album z limitowaną serigrafią od Wojciecha Bąkowskiego
Dlaczego ta serigrafia to nie jest zwykły wydruk?
Każda z serigrafii w kolekcji nie jest zwykłą reprodukcją cyfrową. Sitodruk ręczny wykonuje warszawska pracownia Kwiaciarnia Grafiki, w której każda odbitka powstaje osobno. Szablon, sito, ręczne nakładanie farby przez matrycę. Wojciech Bąkowski podpisał każdy egzemplarz.
Co to dokładnie znaczy?
W wydaniu kolekcjonerskim do albumu dokładamy jedną z 40 numerowanych egzemplarzy każdej z 5 wersji prac Wojciecha Bąkowskiego. Sygnowane własnoręcznie przez autora. Format 35×50 lub 40×50 cm, w zależności od pracy.
Każda serigrafia wysłana w solidnej tubie ochronnej. Nadaje się do oprawy w ramę za szybą.
To ten sam standard, w którym pracowali między innymi Andy Warhol czy Roy Lichtenstein. Serigrafia to autorska technika graficzna, każdy z 40 egzemplarzy jest oryginałem w edycji.
Z racji ręcznego procesu realizacja zamówień nastąpi po wykonaniu wydruku. Czas dostępności podany jest na tej stronie (poniżej dla każdej serigrafii) oraz przy boxach zakupowych.
Co znajdziesz w albumie „Przyjdź do mnie do domu” Wojciecha Bąkowskiego?
Świat powidoków, które wszyscy znamy.
Lata osiemdziesiąte, dziewięćdziesiąte i dwutysięczne w Polsce miały własną atmosferę, własne dźwięki i zapachy. Dźwięki beztroski z podwórek, na których bawiły się dzieci, odgłosy tramwaju, w którym ludzie rozmawiali, a nie gapili się w telefony, czy zapachy świeżego pieczywa z piekarni pod blokiem. Za sprawą sztuki Wojciecha Bąkowskiego otrzymujesz niezwykłe okno do minionego czasu, połączone z lustrem, w którym sam możesz się przejrzeć.
Książkę, którą można czytać godzinami albo trzy sekundy
Możesz wziąć ten album do ręki i przejrzeć w pięć minut. Możesz też siedzieć z jedną rozkładówką godzinę. To rodzaj sztuki totalnej, w którą można wsiąknąć bez pamięci. Aby jej doświadczyć, nie trzeba posiadać doktoratu z historii sztuki. Wystarczy otwarta głowa. Wojciech Bąkowski nie tłumaczy, nie sili się na głębię, nie próbuje Cię do czegokolwiek przekonać. Jego dzieła są czystym patrzeniem, jak pisała Olga Tokarczuk, a reszta dzieje się w Tobie.
Klucz do jednego z najważniejszych polskich artystów współczesnych
Wojciech Bąkowski ma na koncie Paszport Polityki, a jego prace są w kolekcjach MSN Warszawa, Muzeum Sztuki w Łodzi i CCA Zamek Ujazdowski. Reprezentują go warszawska Galeria Stereo i nowojorskie Bureau. Jeśli kiedykolwiek przyszło Ci na myśl, aby zainteresować się polską sztuką współczesną, ten album jest najlepszym sposobem, żeby rozpocząć tę niezwykłą przygodę.
Dźwięk, który jest, ale go nie słychać
Wojciech Bąkowski mówi, że jego rysunki to obrazy szumu bez dźwięku. To nieco osobliwe stwierdzenie, ale tylko dopóki nie zobaczysz, jak to działa w praktyce. Wtedy szybko zrozumiesz, że niektóre prace potrafią być głośne nie hałasem, ale obecnością.
Znajdź siebie w pracach Wojciecha Bąkowskiego
Pamiętamy więcej, niż nam się wydaje, a album z pracami Wojciecha Bąkowskiego działa jak włącznik, który wystarczy nacisnąć, aby otworzył się wieczór wspomnień.
Okiem kolekcjonera
Nigdy nie zapomnę uczucia, które towarzyszyło mi, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem dzieło stworzone przez Wojtka. Pewnie dlatego, że było w stanie całkowicie złowić moją uwagę, mimo że moja głowa ma tendencję do niespokojnego skakania po różnych myślach. Poczułem, jakbym niemal został przeniesiony w czasie i przestrzeni do wspomnienia albo snu, który śniłem parę razy, ale za każdym razem o nim zapominałem. Dzięki Wojtkowi już o nim nie zapomnę. Podobnie wróciły do mnie wspomnienia z dzieciństwa. Nawet takie, które do tej pory były nieco zamglone lub zaszumione.
Wojtek kiedyś powiedział, że w latach osiemdziesiątych mnóstwo czasu spędzał w otoczeniu sporej i bardzo zżytej rodziny: „Działo się to w domu, który dziś jest zupełnie niepodobny i należy do obcych ludzi. Większość tej rodziny nie żyje lub zniknęła mi z oczu. Myślenie o tym wywołuje smutek, który ma jakiś przyjemny odcień”. Dzięki temu zrozumiałem, że ten smutek o przyjemnym odcieniu może się przenosić także na nas, odbiorców sztuki Wojtka, co jest szczególnie cenne w naszej współczesności pełnej pośpiechu i braku uważności.
Ten album to niesamowita okazja, aby zanurzyć się w świecie jednego z najbardziej wyjątkowych polskich artystów najnowszego pokolenia. Już nie mogę się doczekać wieczorów spędzonych z tym albumem.
Radek Kotarski
Producent / Podmiot odpowiedzialny w Unii Europejskiej
Nazwa podmiotu: Alt.pl sp. z o.o.
Adres: Jana Czeczota 31, 02-607, Warszawa
Email: sklep@alt.pl
Telefon: +48 729 963 321
Kraj pochodzenia produktu: Polska


